+48 18 444 17 23 • Biuro Posła Andrzeja Czerwińskiego

Rynek energii w Polsce 2020 – cz. 1

Energetyka  MS 2012-10-05 16:53

O przyszłości europejskiego i polskiego rynku energii ciągu kilku najbliższych lat, ustawie o OZE oraz efektywności energetycznej z przewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Energetyki - posłem Andrzejem Czerwińskim rozmawia Urszula Wojciechowska z miesięcznika „Czysta energia”.

UW: Panie pośle, jak będzie wyglądał rynek energii w Europie po 2020 roku?

ACz: Nie można dokładnie przewidzieć tego co będzie w 2020 roku, ale można to w przybliżeniu szacować na podstawie trendów i kierunków, w których zmierza polityka energetyczna Europy. Za osiem lat Europa zużywać bedzie wiecej energii ze źródeł odnawialnych niż dotychczas. Do tego czasu naukowcy powinni porozumieć się, które źródła naprawdę są odnawialne i rzeczywiście chronią nasza atmosferę.

Jednym z najważniejszych zadań zawartych w tzw. mapie drogowej do 2050 roku jest podniesienie efektywności wytwarzania energii. Jest to spora szansa dla coraz to nowych projektów, zmian technologicznych i wdrażania patentów, a tym samym na ograniczenie ciągłego wzrostu cen energii. Prowadząc podkomisje ds energetyki już spotkaliśmy się z bardzo ciekawymi, polskimi propozycjami zapowiadajacymi rewolucyjne zmiany w tym zakresie, nawet na skalę światową.

Na koniec myślę, że do 2020 roku powstanie wspólny, europejski system przesyłowy, który połączy wszystkie kraje Europy i umożliwi wzajemną, swobodną wymianę nadwyżek energii. Być może, że będzie nim koordynował wspólny operator systemu przesyłowego.


UW: A jak będzie wyglądał rynek energii w Polsce za 8 lat? Kto będzie w centrum zarządzania - producent czy konsument?

ACz: Polska przyjęła politykę energetyczną do 2030 roku i stara się konsekwentnie ja realizować. Są niestety wyraźne opóźnienia, jednak nie na tyle duże, aby ich nie nadrobić. Mam nadzieje, że przyjęcie jeszcze w tym roku tzw. trójpaku znacznie przyspieszy rozwój rynku energii. W szczególności ustawa Prawo Energetyczne tworzy warunki do stworzenia inteligentnych sieci, wprowadza pojęcie konsumenta oraz zajmuje się tak zwanym „odbiorcą wrażliwym”. Proces ten przewidziany jest na osiem lat. Dodatkowo po przyjęciu nowej ustawy o OZE powinniśmy być świadkami dynamicznego inwestowania w energetyka rozproszoną.

Inteligentna sieć z inteligentnymi licznikami, łącząca rozproszone źródła energii i indywidualnych odbiorców to wystarczające warunki do funkcjonowania prawdziwego rynku energii w naszym kraju. Wierze, że nie zabraknie nam determinacji w dążeniu do tego celu.


UW: Czy w przyszłości poważnie zmniejszy się rynek energetyki wielkoskalowej a zwiększy udział mniejszych, rozproszonych źródeł energii, rozwojowi któremu ma sprzyjać ustawa o OZE?

ACz: Energetyka wielkoskalowa jest i nadal będzie podstawa każdego systemu energetycznego. Przed nią są olbrzymie wyzwania technologiczne i inwestycyjne. W Polsce nie jest powszechna kogeneracja w produkcji energii, nie ma systemów sieci pierścieniowych zarówno elektroenergetycznych jak i cieplnych. Sprawność naszych bloków odbiega znacznie od europejskich. Po usunięciu tych mankamentów energetyka wielkoskalowa będzie baza naszego systemu energetycznego.

Z drugiej strony po przyjeciu stabilnych warunków do inwestowania w OZE oraz czytelnych mechanizmów wsparcia powinniśmy zdynamizować udział w rynku mniejszych, rozproszonych źródeł energii. Oba systemy są bardzo ważne dla rynku energii i muszą wspólnie rozwijać się, gdyż żaden z nich nie podołać wyzwaniom odbiorców bez drugiego.


UW: Europa zdecydowanie koncentruje się na produkcji zielonej energii. Czy polska polityka energetyczna podąża za tymi trendami? Czy to, co obecnie robimy, robimy tylko pod unijnym naciskiem, czy jesteśmy przekonani o słuszności takich działań? Dla przeciętnego Polaka przecież „zielona energia” to przede wszystkim droższa energia.

ACz: Przeciętny Polak nie rozumie za co płaci otrzymując skomplikowany rachunek za energię elektryczną. Dziwi się, że gdyby nawet nie zużywał energii, to i tak płaciłby conajmniej połowę kwoty w tak zwanych opłatach stałych. Gdybyśmy kazali odbiorcom płacić jeszcze więcej - ponieważ energia zielona jest rzeczywiście droższa od tradycyjnej - to niezrozumienie przerodziłoby się w sprzeciw.

Na szczęście nasz system energetyczny oparty jest jeszcze na węglu. To daje nam poczucie bezpieczeństwa energetycznego, ale również szanse na jego modernizację, a w szczególności na poprawę efektywności. Uzyskane oszczędności pozwolą na dofinansowanie droższej energii zielonej. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że wiele środowisk polskich nie zgadza się z polityką klimatyczną UE i podejmuje działania prowadzące do jaj rozluźnienia. Takie dzialania podjęła na przykład ostatnio grupa polskich parlamentarzystów pod przewodnictwem posła SP, Ludwika Dorna. Patrząc realnie wszystkie polskie zobowiązania przyjęte do 2020 roku będziemy musieli wykonać i powinnismy je wykorzystać do modernizacji systemu energetycznego oraz wdrażania polskiej mysli technicznej. Nowe pole do negocjacji jest ciągle otwarte po 2020 roku.

Pełny wywiad dostępny będzie w najbliższym numerze miesięcznika „Czysta Energia”

@poselczerwinski Budowa Instalacji Granulacji Mechanicznej Nawozów - historyczne wydarzenie dla tarnowskich Zakładów 12 godzin temu

@Grupa_Azoty 1/2 W samym Tarnowie #GrupaAzoty zamierza zrealizować inwestycje o wartości 1 mld zł @poselczerwinski 12 godzin temu

@Grupa_Azoty Minister Skarbu Państwa podkreślił dziś, że "#GrupaAzoty krok po kroku realizuje założony gigantyczny plan inwestycyjny" 12 godzin temu